Polski apetyt na alkohol ciągle rośnie

Ostatnim projektem, który wzbudza wiele kontrowersji w sejmowych ławach jest nowelizacja ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Sprawa ta zdążyła podzielić już wielu. Poseł Cymański z Pis, przewodniczący grupy, chce dla producentów i importerów alkoholu wprowadzić nakaz umieszczania ostrzegawczych etykiet na butelkach i puszkach. Niektórzy posłowie domagają się, żeby naklejka zajmowała 25% opakowania.
Projekt został pozytywnie zaopiniowany przez Rząd w kwietniu 2008 roku, lecz już w listopadzie niektóre komisje sejmowe proponowały odrzucenie pomysłu. Cymański uważa, że odrzucenie tego projektu byłoby kompromitacją Sejmu i porażką rządzącej koalicji. Innego zdania są przedstawiciele branży spirytusowej. Podkreślają oni, iż jeśli pomysł wejdzie w życie, to z rynku znikną importowane alkohole, tj. whisky, tequila i niektóre z win.

Fakt, że ten projekt wzbudza aż tak wiele emocji nie powinien nikogo dziwić. Rynek alkoholowy w Polsce jest wart już ponad 25 miliardów złotych i jego wartość cały czas rośnie. Wzrasta również ilość sprzedanych trunków. Polacy z roku na rok wydają coraz więcej na alkohol. Najwięcej wypijamy piwa. Jednak z powodu jego niskiej ceny, piwo nie ma większości udziałów na rynku alkoholi, zaledwie ponad połowę.

Piwa wypijamy najwięcej, ale jest to alkohol stosunkowo tani. Dlatego też ten trunek ma tylko nieco ponad połowę udziałów w wartości rynku wszystkich alkoholi. Na pierwszym miejscu jest wódka. Polacy wybierają ją najczęściej jeśli chodzi o mocne alkohole.
Popyt na piwo ciągle rośnie, lecz ten rok według prognostyków zapowiada się mniej optymistycznie. Branża piwna jest również tego zdania. Jako powody wskazuje m.in. zakaz reklamy piwa czy zakaz sprzedaży na kąpieliskach. Już od lata 2008 roku twierdzi, że zaobserwowano spowolnienie w sprzedaży piwa.
Na rynku piwa najbardziej liczą się trzy browary: Kompania Piwowarska, Grupa Żywiec i Carlsberg Polska. Jeśli zaś chodzi wódkę to największymi graczami są: CEDC, Grupa Sobieski, Stock Polska/Polmos Lublin i Pernod Ricard – właściciel spółek Wyborowa SA i V&S Luksusowa Zielona Góra SA.
Ze wszystkich mocnych alkoholi to właśnie na wódkę wydajemy najwięcej, dużo rzadziej kupujemy whisky, brandy, likiery, koniaki, czy giny. W przypadku wina także zanotowano wzrost sprzedaży, aż o 13 % w porównaniu do roku ubiegłego.
Coraz większą popularnością cieszą się tzw. drinki RTD (ang. ready to drink) , czyli od razu gotowe do spożycia, czyli Smirnoff ice, Bacardi Breezer, Sobieski Impress czy Bols Fusion. Może to właśnie one będą odbierać klientów branży piwnej.

Comments are closed.