Stworzenie dobrej strony internetowej zależy głównie od trafionego mniej lub bardziej pomysłu. Reklamowanie kolejnego klona naszej klasy czy fotki nie jest już nawet zabawne. Bardziej zabawne natomiast okazuje się, że wciąż znajdują się inwestorzy, którzy ładują niemałe pieniądze w nietrafione pomysły. Wielu programistów i grafików ma z czego żyć dzięki takim posunięciom. Kiedy klient zwraca się z „nowatorskim” pomysłem, powinien zobaczyć na własne oczy, że taki serwis już istnieje. Nie w każdej firmie z branży usług internetowych tak się dzieje. Bez zbędnych komentarzy, podejmuje się zlecenie, ponieważ nie jest to nic nowego. Serwisy z dobrym zapleczem finansowym ciągną kilkanaście miesięcy, po czy znikają, a w ich miejsce wskakują nowe.
Zabawne jest to tworzenie stron internetowych, zwłaszcza kiedy można przewidzieć wiele zdarzeń, ale klient nie chce przyjąć tego do wiadomości.
Wiadomo, że zaprojektowany sklep we flashu nijak będzie się nadawał do pozycjonowania a już na pewno szkoda na niego zasobów i energii. Po roku działania taka strona notuje w porywach 30 wejść dziennie, co jest tragiczne dla pracowników sklepu internetowego. Ale wtedy jest już za późno. Interes trzeba zamykać, bo na przebudowę serwisu nie ma już kasy. Dlatego tak często ceny za pozycjonowanie stron flashowych są nieco zaporowe. Gdy już ktoś się zdecyduje na przyjęcie zlecenia, robi to z trzech pobudek:
jest zdesperowany i łapie co mu wpadnie
nie zależy mu, bo i tak przyłoży milion punktów SWL (na zasadzie uda się albo nie)
jest nieświadomy i zbyt pewny siebie
Desperatem zostaje się na wskutek życiowych problemów. Brak środków finansowych jest nieco niebezpieczne w branży seo, ponieważ nie każde zlecenie można zrealizować ciężką i systematyczną pracą bez ponoszenia kosztów. Na początek trzeba zainwestować we wpisy do katalogów, domeny, reklamę, linki a dopiero później przychodzi jakiś dochód. O ile klient jest uczciwy i zapłaci za pozycjonowanie.
Drugi typ pozycjonera to hurtownik z doświadczeniem. Ma dużo klientów, ale niskie ceny, więc musi się narobić, aby nazbierać na pensję. Robi to półautomatycznie, korzysta z wielu skryptów i z dużej ilości klientów, kilku, kilkunastu udaje się wypozycjonować.
Nieświadomością z kolei grzeszą nowi specjaliści od pozycjonowania. Po kilku sukcesach (bądź lekturze teorii, której w internecie pełno), zabiera się za flasha pełen wiary w swoje moce. Pierwsza strona we flashu to droga przez mękę, z której wychodzą użytkownicy dwojakiego rodzaju: zrażeni do flasha, oraz ci, którym się udało. Stworzyć stronę internetową jest łatwo. jednak powinniśmy zawsze pamiętać o odbiorcy końcowym, do którego jest ona skierowana. zarówno pomysł, wykonanie, jak i promocja powinny uwzgledniać użytkownika końcowego – jego wymagania i potrzeby.
Tworzenie i pozycjonowanie stron